Czy sztuczna inteligencja jest najlepszym pomocnikiem dla nauczycieli?

Ten post został zaktualizowany 23 października 2018 r.

Mam dla Was zagadkę:

Co mają ze sobą wspólnego Sancho Panza, Dr. Watson, Robin i sztuczna inteligencja?

Cóż, wszyscy oni powstali dzięki kreatywnym umysłom ludzi, prawda?

OK, a co jeszcze?

Prawdziwą odpowiedzią na to pytanie jest to, że wszyscy są sidekickami. Pierwsze trzy są naprawdę sławne, ale AI jest raczej nowa w tej grze, więc daj jej trochę czasu, dobrze?

Sancho Panza jest pomocnikiem Don Kichota. Posłusznie podąża za swoim panem w jego szalonych przygodach i wielokrotnie pomaga Kichotowi wyjść z tarapatów podczas ich podróży.

Doktor Watson jest pomocnikiem Sherlocka Holmesa. Jest przyjacielem, asystentem, a czasem współlokatorem ekscentrycznego detektywa. Jest bystry, choć nigdy nie dorówna Sherlockowi w jego umiejętnościach dedukcyjnych.

Robin jest pomocnikiem Batmana. Jest młodszym odpowiednikiem pozbawionego supermocy superbohatera. Podczas ich sojuszu uczy się, jak walczyć ze złoczyńcami, wykorzystując swój intelekt, umiejętności detektywistyczne, naukę i technologię.

Sztuczna Inteligencja (AI) jest pomocnikiem nauczycieli. Teraz przeczytaj ponownie poprzednie trzy akapity i zastąp "Sancho Pansę", "Doktora Watsona" i "Robina" przez AI, a "Don Kichota", "Sherlocka Holmesa" i "Batmana" przez nauczycieli.

Tak jak powyżsi bohaterowie liczą na swoich pomocników, aby osiągnąć swoje cele, nauczyciele mogą liczyć na AI, aby wspierać ich nauczanie w jak najbardziej efektywny sposób. AI to po prostu idealny asystent.

Dlaczego tak jest? Ponieważ, jako pomocnik, AI może robić pewne rzeczy, których nauczyciele nie potrafią, lub o których nie wiedzą. To właśnie sprawiło, że powyższe pary odniosły taki sukces i stały się sławne, i to właśnie sprawi, że partnerstwo między nauczycielami i AI również odniesie sukces.

4 rzeczy, które robi AI, a których nie potrafią nauczyciele

Wykorzystanie technologii i sztucznej inteligencji w nauczaniu szkolnym zrewolucjonizuje system edukacji.

Coraz więcej szkół korzysta obecnie z systemów zarządzania nauczaniem, aby dostarczać uczniom materiały edukacyjne, śledzić ich postępy i usprawniać współpracę. Systemy te gromadzą tony danych dotyczących nauki każdego ucznia.

Jednak sama ogromna ilość danych nie wystarczy, aby nauczyciele byli w stanie zapewnić spersonalizowane instrukcje dla każdego ucznia w swojej klasie. I tu właśnie wkracza AI.

Producenci systemów LMS nieustannie pracują nad ulepszeniem swoich produktów i opracowaniem inteligentnych algorytmów, które będą w stanie automatycznie przejrzeć wyniki testów uczniów, dokładnie przewidzieć ich styl uczenia się i na tej podstawie polecić ćwiczenia lub inne zajęcia online. Sztuczna inteligencja leży u podstaw adaptacyjnego i predykcyjnego uczenia się.

AI uczy się o uczniu, gdy ten się uczy, i robi to w zupełnie inny sposób niż nauczyciele. Bez dalszego zastanawiania się, oto cztery rzeczy, które AI potrafi zrobić, a których nauczyciele i ich ludzkie mózgi po prostu nie potrafią.

    AI pracuje non-stop Algorytmy nie mają do czynienia z równowagą między życiem zawodowym a prywatnym, nie potrzebują dni urlopu, ani zwolnienia lekarskiego. Nigdy nie są zmęczone i nigdy się nie nudzą, nawet gdy przetwarzają szalone ilości danych przez cały dzień, każdego dnia. Aha, i nie potrzebują też snu. Algorytmy pracują w zasadzie 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Nauczyciele, z drugiej strony - tak wspaniałe istoty, jakimi są - muszą od czasu do czasu zrobić sobie przerwę od nauczania. Są zmęczeni, przeziębiają się, muszą się wyspać. Muszą wyjść na spacer ze swoimi psami, wykąpać się i po prostu być częścią swojej rodziny. Nauczyciele, zanim staną się nauczycielami, są istotami ludzkimi. Za każdym razem, gdy nauczyciel musi skupić się na byciu człowiekiem, może liczyć na to, że AI wykona automatyczną część jego pracy: przetworzy, posortuje, przeanalizuje i dostarczy raporty z danymi dotyczącymi nauki uczniów. Dzięki temu, kiedy nauczyciele będą mogli skupić się na byciu nauczycielami, będą w stanie dostosować się i dostarczyć swoim uczniom najlepsze instrukcje. AI nigdy nie zapomina Tak jak słonie. A może nawet lepiej. Po opracowaniu i ustawieniu algorytmy po prostu działają. Nie rozpraszają się podczas pracy i nie zapominają czegoś wykonać, bo nie zauważyły tego ukrytego między nawiasami. Zawsze robią tę samą rzecz dokładnie w ten sam sposób. A kiedy pojawia się błąd, zawsze należy on do ludzi, którzy stworzyli je w pierwszej kolejności. Nauczyciele nie mogą powiedzieć, że mogą to zrobić. Są ludźmi i ich ludzkie mózgi w naturalny sposób zapominają. Myślę, że jest to związane z warunkami użytkowania. Nauczyciele mogą zapomnieć o przyniesieniu rzeczy do szkoły, odpisaniu na maile lub przekazaniu pełnej informacji zwrotnej na temat projektu klasowego. A nawet jeśli nie zapomną o tych rzeczach, mogą nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby zrobić je wszystkie. Mogą więc liczyć na AI i jej automatyczne powiadomienia. Mogą ustawić te powiadomienia dla każdej regularnej sprawy i mogą być pewni, że system przypomni im, aby jeszcze raz przypomnieć uczniom o zadaniach, które mają być zrobione w przyszłym tygodniu. AI nie jest stronnicza Algorytm nie ocenia ucznia na podstawie jego imienia, płci, rasy czy pisma odręcznego. Algorytm niczego nie zakłada. Dane wejściowe każdego ucznia są obiektywnie analizowane w oparciu o te same kryteria. Historie o uprzedzeniach nauczycieli są jednak liczne. Nauczyciele przedmiotów STEM mają tendencję do bycia uprzedzonymi do uczniów płci męskiej i oceniają dziewczęta bardziej surowo. Ponadto, pięknie napisany odręcznie długi esej - nawet jeśli nie jest najwyższej jakości - może być oceniony tak samo lub lepiej niż wysokiej jakości zwięzły esej napisany nieczytelnym pismem odręcznym. A te uprzedzenia mogą dotyczyć nauczycieli wszystkich szczebli. W większości przypadków nauczyciele faworyzują jednych uczniów kosztem drugich nieświadomie. Ale mimo to robią to. Dlatego właśnie AI może zaoszczędzić nauczycielom wielu kłopotów, oceniając prace uczniów w najbardziej bezstronny sposób. Oczywiście, ludzkie uprzedzenia mogą stać się częścią AI, ale to już inna historia. AI jest skalowalna Sztuczna inteligencja może uczyć się znacznie szybciej niż ludzie. Każdy uczeń jest unikalny pod względem stylu uczenia się, wcześniejszej wiedzy i zainteresowania danym tematem. Biorąc pod uwagę wystarczającą ilość danych, algorytmy mogą określić, kto jest kim i dostosować się do potrzeb edukacyjnych każdego ucznia. Im więcej danych, tym bardziej wydajny staje się algorytm. Zbyt duża ilość danych może być nieco przytłaczająca dla nauczycieli, zwłaszcza jeśli mają mało czasu, aby się nimi zająć. Stworzenie ludzkiej więzi z każdym uczniem wymaga dużo czasu z ich strony. To połączenie z pewnością może być magiczne i satysfakcjonujące, ale po prostu nie może się zdarzyć z każdym uczniem, w ograniczonej ilości czasu. Nauczyciele K-12 mogą dotrzeć do większości uczniów w swojej klasie, ale profesorowie uniwersyteccy po prostu nie mogą tego zrobić z setkami studentów, którzy uczęszczają na ich zajęcia. Dlatego właśnie wykorzystanie sztucznej inteligencji w edukacji wydaje się tak obiecujące: może być skalowalne. Algorytmy mogą przeprowadzać studentów przez konkretne problemy, ilustrując krok po kroku, jak je rozwiązać. I będą to robić za każdym razem, gdy uczeń będzie potrzebował pomocy, niezależnie od tego, czy mówimy o klasie liczącej 15, czy 300 uczniów.

Teraz pozwolę sobie powtórzyć: Sztuczna inteligencja jest idealnym pomocnikiem nauczycieli. Sztuczna inteligencja potrafi robić rzeczy, których nauczyciele nie potrafią, takie jak praca 24/7, nigdy o niczym nie zapominanie, brak uprzedzeń i skalowalność. Jeśli połączymy te cechy z cechami nauczycieli, otrzymamy lepsze instrukcje i bardziej spersonalizowane doświadczenia edukacyjne.

Partnerstwo pomiędzy nauczycielami i AI ma potencjał, aby stać się co najmniej tak samo - a może nawet bardziej - sławne jak te pomiędzy Don Kichotem i Sancho Pansą, Doktorem Watsonem i Sherlockiem Holmesem, czy Robinem i Batmanem. Nie zgadzasz się z tym?