Wirtualna rzeczywistość w edukacji przybliża przyszłość

Spośród wszystkich trendów w e-learningu, muszę przyznać, że mam słabość do Virtual Reality, czyli VR. Rzeczy, które można dzięki niej zrobić i/lub zobaczyć są zdumiewające. Na przykład, kto nie chciałby odwiedzić Marsa bez wychodzenia z pokoju? Albo wejść do wnętrza jednego z obrazów Dali'ego? Albo skoczyć z budynku bez zrobienia sobie krzywdy? Ok, może to ostatnie nie każdemu by się spodobało, ale rozumiecie o co chodzi.

Wirtualna Rzeczywistość to niesamowite wykorzystanie technologii, które z powodzeniem można zastosować w niemal każdej dziedzinie. Początkowo była ona dedykowana branży gier, ale teraz rozszerzyła się na inne branże i nie możemy ignorować jej zastosowań w edukacji.

Wirtualna rzeczywistość w edukacji

Wirtualna Rzeczywistość szturmem zdobyła pole edukacji, a dlaczego miałoby się to nie udać? Jest to świetne narzędzie do angażowania uczniów, a jego zalety są znacznie liczniejsze niż wady. Niektóre popularne zastosowania VR w edukacji to biologia, geologia, architektura, szkolenia medyczne i wiele innych.

To ostatnie jest moim ulubionym, ponieważ jestem za tym, aby wychowywać lepszych lekarzy. Z pomocą VR, studenci medycyny mogą teraz zobaczyć wnętrze ludzkiego ciała ze wszystkimi jego organami, przeanalizować każdy z nich i przeprowadzić operacje, które symulują prawdziwe sytuacje życiowe. Jeśli to nie jest świetne wykorzystanie VR, to nie jestem pewien, co jest.

Niedawno widziałem inny miły wykorzystania VR z firmy, która robi doświadczenia edukacyjne. Jedna z ich symulacji oferuje możliwość siedzenia w pokoju z Einsteinem, jak on wyjaśnia teorię względności. Nie wiem jak wy, ale ja skorzystałbym z możliwości rozmowy z Einsteinem, Leonardo da Vinci lub Audrey Hepburn każdego dnia.

Korzyści, jakie Wirtualna Rzeczywistość przynosi w edukacji są niezliczone. Po pierwsze, VR sprawdza się w przypadku uczniów w każdym wieku i może być wykorzystywana do niemal każdego przedmiotu nauczania. Po drugie, zaangażowanie uczniów, które dzięki niej powstaje jest niezmierzone. Studenci lepiej zapamiętują informacje, szybciej się uczą, lepiej współpracują i mają szansę przejść przez unikalne, fascynujące doświadczenie edukacyjne.

Wirtualna rzeczywistość w Twoim LMS-ie

To może być bardzo ambitna myśl, ale wyobraź sobie możliwości, jakie daje posiadanie VR jako wbudowanej funkcji w systemie LMS.

W dzisiejszych czasach jest bardzo powszechne, że większość szkół korzysta z jakiegoś rodzaju LMS lub platformy edukacyjnej dla swoich zajęć szkolnych. Dlaczego więc nie połączyć niesamowitego narzędzia z systemem, który jest używany przez uczniów codziennie?

Logistyka może wydawać się trudna do osiągnięcia, ale śmiem twierdzić, że nie niemożliwa. Biorąc pod uwagę tempo, w jakim rozwija się technologia, może to być coś, co dostawcy LMS-ów będą mogli zaoferować w swoich produktach już wkrótce.

Pierwszym krokiem byłoby umożliwienie LMS-om obsługi pełnych kursów VR. Nie mówię tu o symulacji układu słonecznego, ale raczej o pełnym kursie z lekcjami i zadaniami, wszystko oparte na VR. Wydaje się skomplikowane, prawda? Niekoniecznie. To znaczy, jeśli Harvard może uczyć swojego najpopularniejszego MOOC w VR, to musi być sposób, aby producenci LMS-ów również mogli wspierać tego typu zajęcia w swoich produktach.

Zajęcia nie muszą być w pełni w VR, ale każda lekcja i/lub zadanie może mieć część, która reprezentuje symulację. I myślę, że tak właśnie będzie na początku. Dostawcy będą oferować edukatorom możliwość wgrywania materiałów klasowych z elementami VR, a może LMS-y będą miały wbudowane kursy VR. Oczywiście jeszcze fajniej byłoby mieć możliwość śledzenia postępów w zajęciach VR, tak jak w przypadku zwykłych zajęć w LMS.

A teraz pójdźmy dalej. Co by się stało, gdybyśmy mieli wbudowaną funkcjonalność Wirtualnej Rzeczywistości w LMS? Jak by to działało? Cóż, LMSy są bardzo różne, więc trudno jest ustalić standardy dotyczące tego, które części LMSa powinny zawierać elementy VR, ale oto prosty przykład, który może się sprawdzić.

Większość LMSów oferuje pewien rodzaj analityki i raportów. Wyobraź sobie, że możesz przejść do trybu VR i wizualizować te analizy, używać palców do przesuwania słupków, bawić się kolorami, siadać lub skakać na wykresach kołowych, prowadzić więcej statystyk i tak dalej. To zdecydowanie sprawiłoby, że nudne zadanie, jakim jest prowadzenie raportów, stałoby się o wiele bardziej zabawne.

Możliwości, że VR oferuje są nieograniczone i to jest zabawa, aby grać wokół z różnych scenariuszy. Choć wprowadzenie tego typu funkcji do LMS może wydawać się teraz zbyt odległe, wierzę, że kiedyś nam się to uda.

A co z Tobą? Czy przychodzą Ci do głowy inne przykłady integracji VR z LMS?