Ochrona dzieci w wirtualnych środowiskach nauki: Znaki ostrzegawcze dla nauczycieli
Każdy nauczyciel wie, że nie trafia się do tego zawodu, jeśli nie zależy nam na dzieciach i nie chcemy pomóc im zbudować jak najlepszego życia. W większość dni ten cel jest również przyjemnością. Możesz obserwować, jak Twoi uczniowie rozkwitają na Twoich oczach.
Ale w niektóre dni, to zaangażowanie może być bólem serca. Przytłaczająca odpowiedzialność. To są dni, kiedy zaczynasz podejrzewać, że jedno z twoich dzieci jest maltretowane lub zaniedbywane.
Oznaki, że uczeń może mieć kłopoty, są jednak często trudne do zauważenia. A jest to szczególnie prawdziwe w tym nowym świecie nauki online. Nauczyciele, jako upoważnieni reporterzy, są specjalnie szkoleni do wykrywania potencjalnych nadużyć i zaniedbań w klasie fizycznej. Ale te umiejętności mogą nie przekładać się tak łatwo na środowisko cyfrowe.
Ten artykuł przedstawia nauczycielom kilka najlepszych praktyk w zakresie rozpoznawania oznak nadużyć i zaniedbań w cyfrowym środowisku nauczania.
Podwyższone ryzyko
Nauka online nie jest oczywiście niczym nowym. Nowością jest jednak to, jak wiele milionów dzieci w tysiącach okręgów szkolnych w całym kraju przeszło na zdalne nauczanie w następstwie epidemii COVID-19. Szybkość, z jaką nastąpiła zmiana oznaczała, że nauczyciele, którzy mogli mieć niewielkie lub żadne doświadczenie z edukacją online, byli zmuszeni uczyć się przede wszystkim przez działanie, poprzez awaryjne nauczanie zdalne.
A kiedy bierzesz lekcje pilotażu podczas pilotowania samolotu, często nie masz czasu na nic innego. Ale dla dzieci, które mają problemy w domu, chaos związany z przejściem może stanowić dodatkową warstwę ryzyka, odsuwając je od uwagi i ochrony dorosłych, których najbardziej potrzebują.
Badania sugerują, że jeśli w domu są osoby nadużywające substancji lub doświadczające przemocy, stres związany z pandemią, w połączeniu z mniejszymi możliwościami dla dzieci, by wydostać się z niestabilnego środowiska domowego, sprawia, że jest to szczególnie niebezpieczny czas dla zbyt wielu naszych uczniów. Niepokój związany z wirusem, masowe zwolnienia z pracy oraz wyzwania związane z nauczaniem domowym stawiają rodziny pod ogromną presją.
Znajomość znaków
Każdy, kto spędza czas z dziećmi wie, że dzieci, które doświadczyły traumy wykazują szczególne oznaki wskazujące na ich cierpienie, nawet jeśli nie potrafią tego wyrazić wprost. Często są niespokojne, wycofane i nastrojowe. Mogą mieć problemy z koncentracją lub terminowym oddawaniem prac. Chociaż te oznaki mogą być nieco trudniejsze do wykrycia w środowisku wirtualnym niż w fizycznym, nie jest to w żadnym wypadku niemożliwe.
Na przykład, jeśli kiedyś punktualni studenci zaczną oddawać swoje prace z opóźnieniem lub całkowicie pomijać zadania, może to być czerwona flaga. To samo dotyczy sytuacji, gdy jakość pracy nagle się pogarsza lub gdy student jest często nieobecny lub spóźnia się na spotkania w klasie online. Można również zauważyć, jak dziecko wygląda w kamerze: czy wydaje się zmęczone lub rozczochrane? Czy angażuje się w życie klasy, czy też jest ciche i niezaangażowane?
Można poprosić klasę o wykonanie czynności, które wymagają wstania i podniesienia się z krzesła. Może to dać ci możliwość obejrzenia całego ciała uczniów, zwiększając szanse na zauważenie siniaków lub innych śladów. Dodatkowo, będzie można zauważyć jak uczniowie się poruszają, jaki jest ich poziom energii, a nawet ich otoczenie - wszystkie te elementy są niezwykle korzystne dla oceny stanu ucznia w formacie wirtualnym.
Co ważne, możliwe jest wykorzystanie środowiska zdalnego nauczania do uzyskania lepszego wglądu w środowisko domowe i rodzinne niż to, które można uzyskać w klasie murowanej. Na przykład, jeśli środowisko dziecka wydaje się szczególnie chaotyczne lub dysfunkcyjne, może to być znak ostrzegawczy.
Co prawda, oznaki kłopotów mogą nie być tak rażące jak w tym przypadku, ale intuicja i doświadczenie nauczycieli się opłacają, nawet w sieci. Kluczową sprawą jest zwrócenie uwagi. Oprócz zwracania uwagi na zachowanie dziecka i jego otoczenie, niezwykle ważne jest również zwracanie uwagi na wygląd dziecka w kamerze. Utrata lub przyrost wagi, czy brak higieny mogą być oznakami zaburzeń emocjonalnych. Podobnie, przemoc fizyczna może być wykryta na kamerach wideo poprzez pojawienie się śladów lub siniaków, a nawet poprzez sposób, w jaki dziecko się porusza lub siedzi, co może wskazywać na ból lub uraz.
Szczególnie ważne jest, aby być czujnym na takie oznaki w chwili obecnej, ponieważ przy zwiększonym stresie i większej ilości czasu spędzanego w domu, "dyscyplina" może łatwo wymknąć się spod kontroli. To, co rodzice mogą postrzegać jako "zwykłą karę" potrzebną do zdobycia posłuszeństwa dziecka w szczególnie trudnym i niebezpiecznym czasie, może łatwo przerodzić się w znęcanie się, jeśli zmartwienie i strach, zwłaszcza strach o zbuntowane dziecko, spowoduje utratę kontroli przez rodzica. Kiedy rodzic lub opiekun wymierza karę fizyczną pod wpływem emocji, a nie kontrolowanego rozsądku, co skutkuje znacznymi lub trwałymi szkodami psychicznymi lub cielesnymi, to już nie jest rodzicielstwo, nie jest dyscyplina, to jest znęcanie się.
Wyjątkowe wyzwania
Choć nadal możliwe jest wykrycie oznak znęcania się i zaniedbywania w środowiskach nauczania online, dzisiejszy zwrot w kierunku edukacji zdalnej niesie ze sobą szczególne wyzwania, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Na przykład, ponieważ nasi nowi studenci zdalni spędzają większość czasu w Internecie, ich podatność na cyberprzemoc, wykorzystywanie i inne zagrożenia związane ze środowiskiem online tylko wzrasta.
Z tego powodu edukatorzy internetowi powinni włączyć do swojego programu nauczania zasady cyberbezpieczeństwa i dobrego obywatelstwa cyfrowego, nawet jeśli starają się rozpoznać oznaki emocjonalnego niepokoju lub niedostosowania, które mogą wskazywać na to, że dzieci są nękane w sieci.
Być może jednak najbardziej niepokojące są duże segmenty populacji naszych uczniów, którzy po prostu całkowicie zniknęli. Nieobecność w szkole zawsze była problemem, ale problem ten nasilił się wraz z przejściem na naukę online. A to nakłada na nauczycieli i administratorów jeszcze większy obowiązek identyfikacji i bezpiecznego śledzenia tych uczniów, którzy najwyraźniej zniknęli z sieci - choćby po to, by zapewnić im bezpieczeństwo i zapewnić wsparcie rodzinie, kiedykolwiek i jakkolwiek będzie ono potrzebne.
Wniosek z tego taki, że
Nauczanie to prawdziwe powołanie. Nie chodzi tylko o edukację naszych dzieci, ale także o ich miłość i ochronę. W dzisiejszym odważnym, nowym świecie zdalnej edukacji ta odpowiedzialność może okazać się trudniejsza, ale być może nigdy wcześniej nie była tak potrzebna i tak ważna.
