4 sposoby, w jakie AI będzie doskonałym asystentem nauczyciela

Sztuczna inteligencja (AI) przestała być tylko tematem powieści i filmów Sci-Fi. Od samojeżdżących samochodów i zakupów spożywczych bez kas (Amazon Go), po algorytmy wykrywające choroby i rozpoznawanie mowy, które pozwala nam prowadzić rozmowy z robotami (na przykład Siri firmy Apple) sztuczna inteligencja jest wszędzie.

Powoli, ale nieubłaganie wkrada się we wszystkie aspekty naszego codziennego życia. A w najbliższej przyszłości będzie jej coraz więcej.

Być może AI nie rozprzestrzenia się w edukacji tak bardzo, jak w innych dziedzinach, ale to nie znaczy, że przyszłość nie jest świetlana. Kwiat, który zakwitnie później, może stać się równie piękny - jeśli nie piękniejszy - od innych.

Zastosowania AI w edukacji są niezwykle różnorodne i z pewnością zmienią sposób, w jaki nauczyciele uczą i jak uczą się dziś uczniowie.

4 sposoby, w jakie AI będzie świetnym asystentem nauczyciela

W poprzednim poście o tym, czy sztuczna inteligencja zastąpi nauczycieli (nie zastąpi), stwierdziłem, że AI prawdopodobnie stanie się najlepszym asystentem nauczania w historii.

W tym poście zagłębię się nieco bardziej w tę ideę, przedstawiając cztery praktyczne sposoby, w jakie sztuczna inteligencja będzie wspierać wspaniałą pracę nauczycieli. Wszystkie cztery z nich wiążą się z pewnym poziomem automatyzacji, co oznacza, że uwalniają trochę czasu dla nauczycieli, który mogą poświęcić na inne, bardziej znaczące zadania.

Zanurzmy się!

    Planowanie kursów To jest podstawowa rzecz, którą robią nauczyciele. Ponieważ jest to kluczowa rzecz w nauczaniu, potrzeba dużo czasu, aby zrobić to dobrze. W rzeczywistości, planowanie kursów może zająć tak dużo czasu, że gdyby nauczyciele skupili się tylko na planowaniu, nie mieliby już czasu na faktyczne nauczanie. Ok, może trochę przesadzam, ale jeśli jesteś nauczycielem, pracujesz z nauczycielami lub kochasz nauczycieli, wiesz jak czasochłonne może być planowanie kursów. AI da nauczycielom możliwość planowania kursów w czasie bardziej przypominającym chwilę, a mniej wieczność. I zrób to dobrze. Za pomocą technologii - może LMS, może innego rodzaju oprogramowania - nauczyciele będą mogli wprowadzać wszystkie materiały bazowe, jakie mają na swój temat. Mówię tu o wszystkich dokumentach tekstowych, plikach PDF, wideo, plikach audio, obrazach, animacjach, prezentacjach i wszelkich innych rodzajach materiałów dydaktycznych. Następnie, oprogramowanie będzie parsować, analizować i sortować te dane wejściowe, a może nawet wyszukać już dostępne treści online istotne dla danego tematu, ale nie zawarte w danych wejściowych, i automatycznie tworzyć kursy online. Nauczyciele będą więc musieli tylko przejrzeć zaplanowane kursy i w razie potrzeby poprawić je tu i ówdzie. Dostarczanie adaptacyjnego uczenia się Adaptacyjne uczenie się przenosi spersonalizowane uczenie się na głębszy poziom. Najlepsze doświadczenie edukacyjne dla ucznia jest nie tylko dostosowane do jego specyficznych potrzeb edukacyjnych, wcześniejszej wiedzy i zainteresowań, ale stale dostosowuje się do tych zmiennych w miarę jak uczeń przechodzi przez materiały edukacyjne. Żaden ludzki nauczyciel nie jest w stanie zrobić tego dobrze z 30 uczniami w klasie. Nawet nie z dziesięcioma. A jeśli pomyślimy o szkolnictwie wyższym, z kilkuset studentami zapisanymi na ten sam kurs, idea adaptacyjnego uczenia się wydaje się wręcz niemożliwa. Ale sztuczna inteligencja pomoże nauczycielom w dostosowaniu ich instrukcji do potrzeb wszystkich uczniów, dzięki czemu każdy będzie kształcony w unikalny sposób. Niektórzy uczniowie świetnie radzą sobie z historią, są naturalni w nauce języków obcych i dobrze radzą sobie z matematyką, ale potrzebują nieco więcej czasu niż inni, aby zrozumieć chemię. Jeśli nie zrozumieją w pełni podstaw chemii, nie zrozumieją również jej zaawansowanych poziomów. A chemię można zastąpić każdym innym przedmiotem, jeśli o to chodzi. Z pomocą sztucznej inteligencji nauczyciele będą mogli mieć oko na każdego ucznia, interweniować, gdy któryś z nich będzie miał problemy, a także oferować informacje zwrotne i wsparcie. Co więcej, AI okazuje się być świetnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o praktykę rozłożoną w czasie. Obecnie uczę się hiszpańskiego na Duolingo. Moja szczęka dosłownie spadła, gdy po raz pierwszy zobaczyłem moje statystyki słów. Nauczyłem się tysięcy hiszpańskich słów już, i dla każdego z tych słów mój profil ma pasek siły; kiedy jest w połowie pełna, to jest czas dla mnie, aby ćwiczyć to słowo, więc dostanę go w następnej lekcji, lub jeden, który następuje. Żaden z moich nauczycieli języka obcego nie mógł śledzić wszystkich słów, których nauczyłem się w nowym języku, ani kiedy był odpowiedni czas, aby je ćwiczyć. Duolingo to robi. To nie jest magia. To sztuczna inteligencja. Wspieranie uczniów Podczas procesu uczenia się, uczniowie mają wiele pytań. Powinni mieć pytania; tak się uczą. Im więcej uczniów, tym większa liczba pytań. Potrzebują też odpowiedzi na te pytania, aby móc dalej się uczyć. Jednak nauczycielom i asystentom dydaktycznym naprawdę trudno jest udzielić informacji zwrotnej każdemu uczniowi w odpowiednim czasie. Mogą minąć dni, a może nawet tygodnie, zanim student otrzyma odpowiedź, w zależności od złożoności jego pytania. Sztuczna inteligencja może z łatwością udzielać wsparcia studentom i odpowiadać na ich pytania w ciągu kilku minut. "Jednym z sekretów zajęć online jest to, że liczba pytań wzrasta, jeśli masz więcej studentów, ale liczba różnych pytań tak naprawdę nie wzrasta" - mówi profesor Ashok Goel z Georgia Tech University. Profesor Goel znany jest z tego, że "zwerbował" Jill Watson jako asystentkę do swojego kursu na temat sztucznej inteligencji. Jill jest w rzeczywistości oprogramowaniem, odpowiadającym na wiele z 10 000 wiadomości online od około 300 studentów Goela, z 97% dokładnością. Niektórzy studenci wyczuli robotyczny dotyk Jill, ale wielu nie zdawało sobie sprawy, że ich najbardziej efektywny asystent był w rzeczywistości botem. Wniosek jest taki, że sztucznie inteligentna Jill wyeliminowała wiele żmudnej pracy, którą wykonuje Goel i jego ośmiu ludzkich asystentów, pozwalając im zająć się bardziej złożonymi i technicznymi kwestiami. Ocenianie prac To kolejne czasochłonne zadanie, które muszą wykonywać nauczyciele, bez względu na to, czy ich uczniowie są w pierwszej klasie, czy na ostatnim roku studiów. A oni nie skaczą z radości, gdy muszą ocenić dziesiątki lub setki prac. Sztuczna inteligencja może pomóc nauczycielom również w ocenianiu uczniów. Wszystkie przedmioty STEM są oczywiście łatwe do zautomatyzowania. Może 5+5+5 jest inne niż 3+3+3+3, ale oba reprezentują wynik 5×3, czyli 15. To oczywiście zbyt uproszczony przykład, ale oprogramowanie podobne do wspomnianego Jill może nauczyć się wszystkich dróg dojścia do wyniku matematycznego (i odpowiadających mu kroków) i poprawnie ocenić prace. Co więcej, nawet przedmioty takie jak literatura czy języki obce mogą być oceniane przez sztucznie inteligentne maszyny. Już teraz można sprawdzić, czy prace uczniów nie są plagiatami, a niektórzy nauczyciele stosują automatyczne ocenianie esejów. Programy te można wyszkolić tak, by rozpoznawały fragmenty już opublikowanych prac, a także szereg kryteriów, którymi nauczyciele posługują się przy ocenianiu esejów. Oczywiście, potrzeba więcej pracy, aby osiągnąć 100% dokładności do automatycznego oceniania uczniów, ale technologia AI stale się rozwija i wkrótce ten minus nie będzie już istniał.

Końcowe przemyślenia

Zastosowanie sztucznej inteligencji w edukacji otworzy drzwi do wielu możliwości. Planowanie kursów, zapewnianie adaptacyjnego uczenia się, wspieranie studentów w ich zapytaniach i ocenianie prac to tylko kilka przykładów tego, jak praktyczna może być AI.

Gdy nauczyciele zostaną uwolnieni od najbardziej żmudnych i czasochłonnych zadań, będą mogli skupić się na bardziej złożonych problemach, które lepiej pomogą ich uczniom. Ostatecznym celem edukacji jest przecież pomoc uczniom w nauce.

Jakie jest Twoje stanowisko na temat wykorzystania AI w edukacji? Podziel się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy.