Dlaczego przy wyborze systemu LMS należy skupić się na elementach wizualnych?

Kiedy byłem w gimnazjum, zawsze najbardziej cieszyłem się na zajęcia z malarstwa. Nie byłem żadnym małym Picasso, wręcz przeciwnie. Zarówno ja, jak i mój nauczyciel zdawaliśmy sobie sprawę z mojego braku talentu, ale zabawa kolorami sprawiała mi ogromną radość. Nie tworzyłam najpiękniejszych obrazów, nie dostawałam najlepszych ocen w klasie, ale byłam zahipnotyzowana sposobem, w jaki mogłam mieszać różne kolory i używać ich do tworzenia czegoś na płótnie.

Kiedy trochę podrosłem i poszedłem do liceum, zajęcia z malarstwa zostały zastąpione przez wiele przedmiotów matematycznych i programistycznych, którymi nie byłem już tak podekscytowany. Nie ma po prostu nic atrakcyjnego dla oczu w rozwiązywaniu równań matematycznych. Zawsze brakowało mi zajęć, na których mógłbym stworzyć coś, co byłoby interesujące wizualnie.

Punktem tego rantu o moim szkolnym doświadczeniu i stanie jako mały zaniedbany artysta, jest to, że od dziecka byłem przyciągany do elementów wizualnych i to nie zmieniło się do dziś.

Potęga kolorów w nauce

Porozmawiajmy trochę o nauce i dzisiejszych uczniach. Większość z nich jest taka sama jak ja - przyciągają ich rzeczy, które przyciągają ich wzrok, niezależnie od tego, czy jest to kolorowy cukierek, gra wideo z fajną grafiką, czy książka z pięknymi ilustracjami.

Uczniowie mają krótki czas koncentracji uwagi i nadal jest wiele przedmiotów, których nie lubią się uczyć lub których absolutnie nie znoszą (u mnie na myśl przychodzi ekonomia). Oczywiście, bez względu na to, czy lubią się uczyć, czy nie, przedmioty te są obowiązkowe w większości szkół i trzeba je zdać. Jak więc nauczyciele mogą uzyskać lepsze wyniki od swoich uczniów z tych niezbyt pociągających przedmiotów? Odpowiedź brzmi: poprzez włączenie do procesu nauczania jak największej ilości elementów wizualnych i interaktywnych.

Dzisiejsza technologia znacznie ułatwiła nauczycielom pomaganie uczniom, by bardziej pasjonowali się nauką, a nie postrzegali ją jako coś, co muszą zrobić, by zrobić coś przyjemniejszego, np. wyjść na dwór i pobawić się z przyjaciółmi. Dobrym przykładem zastosowania technologii, która sprawia, że nauka staje się bardziej wciągająca poprzez włączenie elementów wizualnych, jest wirtualna rzeczywistość.

Innym dobrym przykładem są różne narzędzia do nauki, takie jak LMS, platformy edukacyjne, narzędzia do tworzenia treści itp. Narzędzia te pomagają szkołom organizować zajęcia edukacyjne i sprawiają, że nauka staje się bardziej interesująca dla uczniów.

Jak elementy wizualne mogą poprawić proces uczenia się

Pomimo tego, że obecnie dostępnych jest wiele technologii i narzędzi do nauki, nadal istnieje wiele szkół, które nie mogą sobie pozwolić lub po prostu nie chcą używać żadnego z nich. A nawet te szkoły, które korzystają z technologii, nadal mają większość swoich przedmiotów stworzonych wokół dużej ilości tekstu i dużej ilości informacji, bez użycia jakichkolwiek elementów angażujących.

Istnieje mnóstwo badań na temat tego, jak elementy wizualne pomagają w lepszym uczeniu się i jestem absolutnie pewien, że większość szkół i nauczycieli zna te koncepcje. Dlaczego jednak tak trudno jest im je wdrożyć?

Pozwól, że podam ci tylko jeden przykład tego, jak rozwijają się sprawy, kiedy szkoła decyduje, że chce uczynić naukę bardziej atrakcyjną dla swoich uczniów i nauczycieli.

Większość szkół myśli, że zakup LMS-a lub jakiejkolwiek platformy edukacyjnej pomoże im natychmiast poprawić proces nauczania i sprawić, że uczniowie i nauczyciele będą bardziej zaangażowani. To nie jest takie proste. Jedną rzeczą jest posiadanie systemu LMS, a inną rzeczą jest posiadanie dobrego systemu LMS i nauczenie się, jak go właściwie używać, aby osiągnąć najlepsze rezultaty.

Na przykład, większość szkół i uniwersytetów wciąż przechodzi przez proces RFP (Request For Proposal), aby pozyskać platformę edukacyjną. Moim zdaniem, jest to niepotrzebny i niezwykle staroświecki proces, który nie pasuje już do dzisiejszego świata pełnego technologii, ale mimo to nadal istnieje.

Więc szkoła tworzy ten naprawdę ogromny RFP z około 400 wymaganiami, które muszą być wypełnione (nie, nie przesadzam), 10 rodzajami załączników i tak dalej. Zazwyczaj wymieniają w RFP każdą pojedynczą funkcję, której ich zdaniem potrzebują i którą LMS musi mieć, ale zazwyczaj kończy się na tym, że nie używają przynajmniej 70% z nich.

Dobrze jest wiedzieć, czego dokładnie chce się od LMSa, ale większość szkół zazwyczaj pomija najważniejszą część. Mówią, że chcą LMS-a angażującego, przyjaznego dla użytkownika i atrakcyjnego dla uczniów, ale w ich RFP znajdziesz tylko dwie linijki dotyczące tych aspektów.

Odwróćmy na chwilę sytuację. Co by się stało, gdyby szkoły skupiły się najpierw na elementach wizualnych i doświadczeniach użytkownika, a nie na zestawie funkcji? Co by było, gdyby osoby odpowiedzialne za wybór LMSa zadawały pytania w stylu:

    Czy ten LMS ma intuicyjny interfejs użytkownika? Czy łatwo się po nim poruszać? Jak trudno byłoby nauczyć się go obsługiwać? Czy łatwo znajdę wszystko, czego potrzebuję? Czy studenci i nauczyciele polubią pracę z nim? Czy będą podekscytowani? Czy posiada elementy zabawy, które przyciągną uwagę uczniów i pomogą im uczyć się szybciej i skuteczniej?

To są obowiązkowe aspekty, które są niezbędne w procesie uczenia się i na których każda szkoła powinna się skupić. Oczywiście, to tylko jedna strona tej historii. Drugą stroną są sprzedawcy i to, jak projektują swoje produkty, ale to temat na inny wpis.

Na koniec zostawiam was z pytaniem: czy wolicie, aby wasi uczniowie uczyli się tylko dlatego, że muszą, aby dostać ocenę, czy też chcielibyście, aby uczyli się, ponieważ sprawia im to przyjemność?