Digital Divide 2.0: kilka faktów i liczb

Witamy na NEO Blog 2018! W tym roku możecie oczekiwać jeszcze więcej interesujących wiadomości i opinii na temat gorących tematów związanych z technologiami ed-tech i e-learningiem, które są obecnie poruszane przez naukowców, ekspertów pedagogicznych i nauczycieli na całym świecie.

Dzisiaj rozpoczynamy od tematu, który zaprząta umysły i serca wielu nauczycieli - "przepaść cyfrowa"; cicha, szkodliwa społeczno-ekonomiczna przepaść pomiędzy uczniami, którzy mają i uczniami, którzy nie mają dostępu do technologii. Dzisiaj chciałabym przedstawić kilka aktualnych faktów dotyczących tej debaty i stworzyć platformę, z której będziemy mogli zgłębiać ten temat w kolejnych wpisach na blogu.

Technologia przekształca edukację, zmiana jest tak nieunikniona, jak to, co prasa drukarska przyniosła do edukacji. Ten blog jest poświęcony podkreślaniu niezliczonych sposobów, w jakie technologia zwiększa, a w wielu przypadkach przede wszystkim zapewnia, możliwości bardziej konstruktywnego, skoncentrowanego na uczniu, opartego na umiejętnościach modelu nauczania. Osobiście uważam, że edukacja wspomagana technologią jest i powinna być organicznym procesem, w którym to sami uczniowie są siłą napędową w procesie przyjmowania, rozwoju, wdrażania i projektowania technologii edukacyjnych. Widzieliśmy gdzie indziej w rozwoju rewolucyjnych technologii, że administratorzy, rząd, organizacje pozarządowe i decydenci polityczni pozostają w tyle za awangardą rozwoju i adopcji technologii (telefony komórkowe, e-handel, samojeżdżące samochody, ekonomia współdzielenia, kryptowaluty itp.), grając w powolną grę w nadrabianie zaległości, aby zarządzać i dostosowywać ramy prawne i polityczne wokół nowych technologii, często z kontrowersyjnymi rezultatami (odniesienie do neutralności sieci tutaj).

Jednak do tej pory większość technologii napędzanych przez Internet i rozwój sprzętu był funkcją czystej komercji, innymi słowy był to imperatyw ekonomiczny - produkuję niesamowity kawałek technologii i zabieram go na rynek, aby spróbować sprzedać go za jak najwyższą cenę. Tworząc większy popyt na tę technologię, mogę uzyskać wyższą cenę. A rządowi decydenci w większości trzymali się z dala od gospodarki; nie było kwestią obywatelską to, czy masz pieniądze na zakup najnowszego PlayStation, czy też stać cię na reklamowanie swojej firmy w Google Ads.

Teraz jednak dostęp do technologii staje się kwestią praw. Tak samo jak dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej jest prawem i tak samo urządzenia do defibrylacji, monitory serca i laboratoria patologiczne mogą być uważane za zaawansowane technologicznie, a jednak stanowią funkcję podstawowej opieki zdrowotnej, do której każdy obywatel ma prawo, tak samo edukacja i prawo do edukacji szybko stają się kwestią dostępu do technologii.

Przepaść cyfrowa: fakty i liczby

Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny jest finansowany przez ONZ i jest uważany za jedno z najlepszych źródeł statystyk dotyczących przyjęcia technologii internetowych i komunikacyjnych. Wydobyłem ich raport z 2017 r., aby uzyskać kilka szczegółów, które mogą ukierunkować nasze myślenie o przepaści cyfrowej w odniesieniu do edukacji.

    Nie powinno być zaskoczeniem, że odsetek młodych ludzi (w wieku 15-24 lat) korzystających z Internetu (71%) jest znacznie wyższy niż odsetek całej populacji korzystającej z Internetu (48%). W krajach rozwiniętych wskaźnik ten wzrasta do 94,3% młodych ludzi korzystających z internetu w porównaniu z 81% całej populacji. USA jest jednym z niewielu krajów, w których penetracja internetu przez kobiety jest wyższa niż przez mężczyzn. Łącznie w obu Amerykach występuje różnica 2,6% na korzyść kobiet, jeśli chodzi o korzystanie z internetu, w porównaniu do średniej globalnej wynoszącej 12% na korzyść mężczyzn. Co ciekawe, badanie wykazało również, że podobne proporcje między płciami można znaleźć w przypadku podejmowania studiów wyższych we wszystkich badanych krajach. O ile nie żyłeś na Księżycu przez ostatnią dekadę, wiesz również, że telefonia komórkowa przeżywa rozkwit: statystyki potwierdzają to, odnotowując 20% wzrost z roku na rok w liczbie abonamentów na szerokopasmową łączność komórkową (transmisję danych). Podczas gdy w krajach rozwiniętych panuje stagnacja, gdyż rynek się nasyca, w krajach rozwijających się następuje dalszy skok w wykorzystaniu stacjonarnego łącza szerokopasmowego na rzecz mobilnego łącza szerokopasmowego - 23 na 100 osób w krajach najsłabiej rozwiniętych (LDC) posiada mobilne łącze szerokopasmowe w porównaniu z 1 na 100 osób, które mają dostęp do Internetu za pośrednictwem stacjonarnego łącza szerokopasmowego.

Dochód a dostęp: Przepaść cyfrowa w USA

(Źródło: LEE RAINIE)

Przeglądając niektóre z badań Pew Center na ten temat można znaleźć interesującą lekturę, szczególnie w odniesieniu do trendów dotyczących korzystania z mobilnych urządzeń w porównaniu do stacjonarnych łączy szerokopasmowych. Powyższy wykres przedstawia szczegóły:

    W latach 2010-2015, w każdym segmencie amerykańskiego społeczeństwa, stacjonarne łącza szerokopasmowe w domu zmniejszyły się, z najbardziej dramatycznym spadkiem wśród Afroamerykanów. W związku z tym, Afroamerykanie odnotowali największy wzrost wykorzystania technologii mobilnej jako jedynego źródła dostępu do Internetu. Badania Pew Center wykazały, że sektor, w którym występuje największe uzależnienie od technologii mobilnych w dostępie do Internetu, to ubogie gospodarstwa domowe (poniżej 20 000 dolarów rocznie) - 21%.

Cyfrowa przepaść 2.0

W 2008 roku 100% amerykańskich szkół publicznych posiadało jeden lub więcej komputerów z dostępem do Internetu, a 58% miało wózki z laptopami. Oznacza to, że teoretycznie wszyscy uczniowie mają dostęp do Internetu za pośrednictwem swojej szkoły. Dyskusje na temat cyfrowej przepaści stają się zatem zniuansowane w następujący sposób:

    Różnice między tym, jak uczniowie korzystają z technologii w szkole, a tym, jak korzystają z technologii poza szkołą, tj. w kontaktach towarzyskich i mobilnych. Jakość i szybkość dostępu do szerokopasmowego Internetu, a także udostępnianie sieci WiFi w szkołach jeszcze bardziej różnicuje znaczenie pojęcia "dostęp". Szkoły o wyższym statusie społeczno-ekonomicznym mogą sobie pozwolić na zapewnienie pełnoetatowego wsparcia informatycznego i szkoleń dla nauczycieli, czego nie mogą zrobić szkoły o niskim statusie społeczno-ekonomicznym, co prowadzi do różnic w jakości możliwości uczenia się z wykorzystaniem technologii. Programy BYOD zazwyczaj faworyzują uczniów, których stać na lepsze urządzenia, a te z kolei mogą robić lepsze zdjęcia, szybciej przetwarzać projekty, mieć więcej pamięci i ogólnie lepiej wykonywać zadania. Dowiedz się więcej o szczególnych niuansach cyfrowego podziału w twoim stanie dzięki bardzo przydatnym arkuszom informacyjnym Partnerstwa na rzecz Dzieci.

Wyzwania "nowego" podziału cyfrowego są genialnie i jasno wyjaśnione w tym artykule w czasopiśmie. W moim następnym blogu będziemy kontynuować badanie cyfrowej przepaści, ale podejmiemy bardziej praktyczne podejście i opiszemy niektóre z narzędzi i technik, które indywidualny nauczyciel może wykorzystać, aby wypełnić luki w swoich klasach.

Zatem bądźcie czujni na Blogu NEO!